Twoje wewnętrzne dziecko już nie płacze, bo wie, że jesteś przy nim. A to zmienia wszystko.
Gdy Twoje dorosłe Ja – świadome, obecne, silne przyjmuje rolę opiekuna, której wcześniej nikt nie pełnił w pełni, Twoje wewnętrzne dziecko wreszcie przestaje być samo, przestaje wołać przez emocjonalną burzę, bo zostało zauważone i uznane. A teraz ono prowadzi Cię z mądrością i niewinnością.
Twoje wewnętrzne dziecko jako przewodnik
Kiedy jest zaopiekowane:
- staje się czyste, radosne, żywe i bardzo intuicyjne,
- nie „ciągnie Cię” w ból, tylko prowadzi Cię do prawdy i radości,
- zaczyna pokazywać Ci, co jest naprawdę Twoje, co jest lekkie, co karmiące,
- rozpoznaje znaki, bo ono widzi świat oczami duszy.

Dodaj komentarz